Artykuły

Niskie stopy, drogie kredyty gotówkowe

Rekordowo niskie stopy procentowe cieszą zadłużonych w złotówkowych kredytach hipotecznych. Ich rata od października zeszłego roku systematycznie maleje.

Zadowoleni powinni być również ci, którzy zainteresowani są zaciągnięciem kredytu na sfinansowanie mieszkania. Niskie stopy spowodowały, że mamy historycznie wręcz tanie kredyty hipoteczne, co oznacza też, że zdolność kredytowa rośnie i możemy pozwolić sobie na droższy dom.

Teoretycznie cięcia stóp powinny też zaskutkować tańszymi kredytami gotówkowymi. W praktyce jednak okazuje się, że tak nie jest. Kredyty gotówkowe okazują się być nawet droższe niż w zeszłym roku. Nominalne procentowanie to główną cechą kredytu gotówkowego. To ono decyduje, w jakiej wysokości bank będzie pobierał w formie comiesięcznej raty kredytu odsetki za jego udzielenie.

Potrzebujesz gotówki? Sprawdź, jaką ratę możesz dostać

Obecnie oprocentowanie nominalne kredytów gotówkowych waha się od kilkunastu do nawet 18%. Tu obniżek stóp zatem nie widać. A powinny być one widoczne. Ustawa lichwiarska bowiem nakazuje bankow, aby maksymalne maksymalne oprocentowanie kredytów w bankach nie może przekraczało czterokrotności stopy lombardowej.

Jak zatem możliwe, że kredyty gotówkowe są nawet droższe?

Okazuje się, że część banków obniżyła oprocentowanie nominalne kredytów gotówkowych, jednak nie oznacza to, że one staniały. Banki podniosły bowiem koszty dodatkowe kredytów - głównie mar ze bankowe, ale te z i inne, jak prowizje czy ubezpieczenia. W ten sposób zabezpieczyły się na moment, gdy gospodarka spowalnia, a rząd usiłuje poprawić sytuację poprzez obniżanie stóp.

Należy jednak pamiętać, że oprocentowanie kredytów gotówkowych jest często dobierane indywidualnie dla klienta po analizie jego zdolności i wiarygodności kredytowej. Jeśli te parametry są dobre, przyszły kredytobiorca może liczyć na niższe oprocentowanie.